Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
196 postów 56 komentarzy

Natalia Julia Nowak

Natalia Julia Nowak - No hope, no fear

Moje wspomnienie o Robercie Larkowskim

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Larkowski nie bał się śmierci.

Dziwny początek

Roberta Larkowskiego poznałam w drugiej połowie 2009 roku. Oboje byliśmy wówczas związani z nacjonalistycznym tygodnikiem “Tylko Polska” będącym oficjalnym organem prasowym Polskiej Partii Narodowej. Robert miał wtedy czterdzieści trzy lata, był głównym felietonistą “TP” i wiceprezesem PPN. Ja byłam początkującą, osiemnastoletnią publicystką, wówczas jeszcze prawicową i konserwatywną. Nasza znajomość zaczęła się w dość nietypowych okolicznościach. Otóż lewicowy dziennikarz Jaś Kapela napisał o mnie zjadliwy felieton “Najcnotliwsza w klasie” i zamieścił go w internetowym wydaniu “Krytyki Politycznej”. Niedługo po tym zdarzeniu otrzymałam ważnego e-maila od Leszka Bubla (redaktora naczelnego tygodnika “Tylko Polska”, prezesa Polskiej Partii Narodowej). Chodziło w nim o to, że Robert Larkowski stworzył o mnie pozytywny artykuł, będący odpowiedzią na nieprzychylny tekst Kapeli. Co więcej, felieton Larkowskiego ukazał się na łamach “TP”.


Listy i rozmowy

Poprosiłam pana Leszka, żeby dał mi jakieś namiary na autora, bo chciałabym mu osobiście podziękować. Wkrótce Robert i ja byliśmy już internetowymi znajomymi. Początkowo kontaktowaliśmy się wyłącznie za pośrednictwem poczty elektronicznej. Mimo różnicy wieku i doświadczenia, doskonale się rozumieliśmy. Listy, które do siebie pisaliśmy, były długie i ciekawe. Po pewnym czasie zaczęłam zachęcać Roberta, żeby założył sobie konto w serwisie społecznościowym Facebook. Mój korespondencyjny przyjaciel uparcie odmawiał. Zupełnie nie był zainteresowany taką formą komunikacji interpersonalnej. Ja jednak bardzo go namawiałam i w końcu Larkowski dał za wygraną. Facebook, w przeciwieństwie do tradycyjnej poczty elektronicznej, stwarzał możliwość rozmowy w czasie rzeczywistym. Od tej pory Robert i ja mogliśmy całymi godzinami dyskutować o naszych wspólnych zainteresowaniach: polityce, filozofii, historii, ideologiach, problemach społecznych itd.


Trudne czasy

Można powiedzieć, że aż do końca 2011 roku Larkowski i ja byliśmy bliskimi przyjaciółmi. Zaufanymi oraz połączonymi wspólnotą przekonań i zamiłowań. W pierwszej połowie 2012 roku zaczęliśmy się od siebie oddalać. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy był rozpad mojego prawicowo-konserwatywnego światopoglądu. Zawalił się wówczas fundament naszej znajomości, jakim była zbieżność poglądów i dążeń. Robert doceniał to, że nadal jestem patriotką, nacjonalistką, eurosceptyczką i antyglobalistką. Problem polegał na tym, że w pozostałych kwestiach byłam już zdecydowanie lewicowa (zaczęłam się nawet określać mianem Narodowej SocjalDemokratki). Larkowski i ja nie byliśmy już przedstawicielami tej samej opcji politycznej. Co gorsza, w niektórych sprawach staliśmy się przeciwnikami. Nie zakończyliśmy, oczywiście, naszej znajomości, ale rozmawialiśmy coraz rzadziej i coraz krócej. W ostatnich miesiącach życia Roberta miałam z nim naprawdę słaby kontakt. A jednak wiadomość o jego odejściu okazała się dla mnie bardzo bolesnym ciosem.


Robert - romantyk

Larkowski nie bał się śmierci. Był typem romantyka, przekonanego, że najwyższą wartością nie jest życie, tylko zbiór idei, dla których warto poświęcić własną egzystencję. Zarówno dosłownie, jak i w przenośni. W wywiadzie, udzielonym mi przez Roberta w 2010 roku, znalazło się nawet stwierdzenie: “Ze względu na heroiczną śmierć i postawę ideową, otaczam nieomal kultem japońskiego pisarza Yukio Mishimę” (pełny tekst wywiadu jest dostępny w Internecie. Żeby go znaleźć, wystarczy wpisać w Google hasło „Rozmowa z Robertem Larkowskim”). To jedno, proste zdanie przypomina japońską formę poetycką, haiku. Jest bowiem krótkie, lecz zawiera w sobie niesłychanie dużo treści. Robert zawsze mi mówił, że śmierć Mishimy była czymś wielkim, ponieważ miała charakter męczeński i przyczyniła się do narodowego przebudzenia Japończyków. Pisarz zginął w sposób straszliwy, ale jego zgon nie poszedł na marne. Przeciwnie: umożliwił Narodowi Japońskiemu wzniesienie się na moralne wyżyny, a samemu Mishimie przyniósł wieczną chwałę. Fascynacja Larkowskiego orientalnym autorem trochę mnie przerażała, albowiem Yukio Mishima popełnił seppuku/harakiri.


Robert - wojownik

Robert uważał, że nigdy, pod żadnym pozorem, nie wolno ulegać wrogom. Opowiadał się za postawą spartańską, polegającą na walce do samego końca, nawet mimo braku szans na zwycięstwo. W felietonie zatytułowanym „Uświadomiony bojkot” Larkowski napisał: „Tradycjonalistyczna myśl głosi, że trzeba stać na posterunku i walczyć, pomimo iż bitwa wydaje się materialnie przegrana. To nasz obowiązek i powinność wobec niewidzialnego świata bohaterskich i pracujących ciężko przodków”. Czym dla mojego przyjaciela była Ojczyzna - jedna z najbardziej cenionych przez niego wartości? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w jego tekście „Rozważania o Polsce” (opublikowanym w 2004 roku na łamach czasopisma „Ściśle Tajne”). „Polska jest pojęciem geograficznym i metafizycznym, bo istnieje na poły w świecie materialnym oraz w duszach Polaków” - brzmi pierwsze zdanie artykułu. Jak widać, Larkowski należał do ludzi niezwykle uduchowionych. Nic więc dziwnego, że istotną rolę w jego życiu odgrywała religia.


Robert - myśliciel

Robert był przedsoborowym katolikiem i sekretarzem redakcji bloga GlosTradycji.blogspot.com. Kolegował się ponadto z kontrowersyjnym księdzem Rafałem Trytkiem. Larkowski nie zamykał się jednak na inne systemy filozoficzne i religijne. Wykazywał zainteresowanie szeroko pojętą myślą wschodnią. „To bardzo ciekawe, sam jestem zwolennikiem kołowego postrzegania czasu - wiele cywilizacji już powstało i umarło, umarło i powstało. (…) Czytam Wedy i poznaję dziwne podobieństwa pracywilizacji Ariów z dzisiejszymi ludami Europy, z Polakami włącznie” - wyznał w komentarzu zamieszczonym na stronie NowyEkran.net. Robert chciał wnieść własny wkład nie tylko do polityki, ale także do chrześcijaństwa. W tekście zatytułowanym „Ariokatolicyzm” wysunął postulat stworzenia nowego modelu wiary katolickiej. Tytułowy ariokatolicyzm miał być katolicyzmem pozbawionym elementów judaistycznych. Larkowski stanowczo sprzeciwiał się ekumenizmowi i koncepcji judeochrześcijaństwa. Co z wierzeniami dawnych Słowian? Robert pisał, że nie ma nic przeciwko „umiarkowanym rodzimowiercom bez antykatolickiego fanatyzmu”. Źródło: felieton „Europejska jedność”.


Człowiek kulturalny

Robert Larkowski był działaczem politycznym i publicystą piszącym głównie o polityce. Gdyby jednak ktoś powiedział, że mój przyjaciel nie miał innych zainteresowań, popełniłby ogromny błąd. Robert kochał kulturę polską i zagraniczną, o czym zresztą mówił we wspomnianym wcześniej wywiadzie. Pasjonowały go literatura, poezja, film i muzyka. Jego ulubionym pisarzem był - obok Mishimy - Fiodor Dostojewski. Bliskie mu były przeżycia i rozterki takich twórców, jak Marek Hłasko czy Andrzej Bursa. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że nazywał ich swoimi “opiekunami-bohaterami”. Jeśli chodzi o muzykę, Larkowski słuchał najrozmaitszych brzmień: chorałów gregoriańskich, klasyki mistrzów, poezji śpiewanej, marszy wojskowych, cold wave, gothic metalu, viking metalu, martial industrialu, rocka skinheadowskiego, rocka tożsamościowego i pieśni współczesnych bardów. Robert miał dojrzałe, sprecyzowane i zróżnicowane upodobania. Kilka tygodni przed śmiercią poprosił mnie, żebym napisała artykuł o zespole Joy Division. Nie był zadowolony z tego, że tworzyłam teksty o grupach spod znaku New Romantic, zatem wskazał mi interesującą alternatywę. Czuję, że powinnam spełnić jego życzenie. To chyba była jego ostatnia wola.


Przemoc psychiczna

Larkowski zmarł 20 lipca 2013 roku. Miał czterdzieści siedem lat. Jego śmierć nastąpiła w wyjątkowo nieprzyjemnych okolicznościach, o których rozpisały się prawicowe media. Robert Wit Wyrostkiewicz, autor artykułu “Tajemnicza śmierć Larkowskiego” z wirtualnego wydania tygodnika “Nasza Polska”, poinformował, że na kilka dni przed zgonem Roberta pojawiły się w Internecie plotki o rzekomym samobójstwie publicysty. Administratorzy facebookowej strony Xpornchan.pl/b/ (RemoveKrautze) zamieszczali grafiki zawiadamiające o “śmierci” Larkowskiego. Wcześniej przez wiele miesięcy ukazywały się na Facebooku złośliwe wpisy dotyczące Roberta. Autorzy postów śmiali się z przekonań, aparycji i stylu wypowiedzi publicysty. Według jednego z dziennikarzy portalu wSumie.pl, to właśnie internetowe złośliwości przyczyniły się do nagłej śmierci pokrzywdzonego. “Larkowski bardzo przejął się pogłoskami o... własnej śmierci. To doprowadziło do pogorszenia jego stanu zdrowia (bloger cierpiał na cukrzycę). Mężczyzna nie przespał całej nocy z 19 na 20 lipca, był zdenerwowany. (…) Wkrótce zmarł” - czytamy w newsie zatytułowanym “Zabiły go trolle”. Co było bezpośrednią przyczyną zgonu Roberta? Wyrostkiewicz sugerował, że zawał serca. Strona GazetaWarszawska.com podała, że udar mózgu.


Patriota wyklęty

Robert Larkowski marzył o pięknym finale własnej egzystencji. W jednym z ostatnich, facebookowych wpisów stwierdził: “Chamy się wieszają, szlachta ginie pod sztandarami” (cyt. za: R.W. Wyrostkiewicz - “Tajemnicza śmierć Larkowskiego”). Publicysta był przygotowany na ewentualną śmierć za wyznawane idee. “My broni, myśli i czynu narodowego nie złożymy, do ostatniej garstki nacjonalistów. Jeżeli przyjdzie za ideę oddać nawet własne życie” - zadeklarował w felietonie “Nacjonalizm elitarny”. W pewnym sensie, Larkowski faktycznie stał się bohaterem i męczennikiem, gdyż wrogowie, gardzący jego światopoglądem, zadręczyli go na śmierć. Robert nie poległ w bitwie. Zakończył swoje życie jako patriota wyklęty, ofiara bezwzględnych przeciwników politycznych. Do końca pozostał wierny swoim zasadom: tak jak obiecywał w artykułach i prywatnych rozmowach. Był prawdziwym narodowcem, a takich pozostało już niewielu. Myślę, że jego niezłomność powinna służyć za wzór dla wszystkich osób identyfikujących się z poglądami patriotycznymi, nacjonalistycznymi, eurosceptycznymi i antyglobalistycznymi. Pamiętajmy o Robercie Larkowskim. I działajmy dalej na rzecz naszej Ojczyzny. On tego od nas wymagał.


Natalia Julia Nowak
(lewicowa nacjonalistka)
25-26 lipca 2013 roku



Prezentacja multimedialna przygotowana przez
redakcję bloga GlosTradycji.blogspot.com:

http://www.youtube.com/watch?v=OQviSrACf7w


Uwielbiana przez Roberta Larkowskiego
muzyka z filmu o Yukio Mishimie:

http://www.youtube.com/watch?v=SYGu8ap1FvI

KOMENTARZE

  • ROBERTOWI LARKOWSKIEMU ZADEDYKOWAŁEM NAJWAZNIEJSZĄ CZĘŚĆ MOJEGO WYSTĄPIENIA W XX-LECIE USOPAŁ NA TENERYFIE;
    Robert Larkowski – tę zmarłą w ciągu ostatniego tygodnia postać trzeba dzisiaj koniecznie przypomnieć, bo odważnie bronił polskiego punktu widzenia i realizował w internecie polską myśl narodową. Był ostrzegany, że zginie za polskość, zraniony nożem, opluwany i szykanowany, również ekonomicznie. Był blogerem Nowego Ekranu. Wielce drażnił naszych wrogów, tak jak Pan, Panie Prezesie. Został pochowany w przeddzień naszego tutaj przylotu na Teneryfę. Cześć jego pamięci!
    9-11-go listopada 2013 przy pomniku Dmowskiego na Placu Na Rozdrożu w Warszawie organizujemy Triduum Niepodległości i właśnie Robertowi Larkowskiemu dedykujemy wielką trzydniową narodową imprezę, w tym miejscu, odwołując się do Wartości Najwyższych.
    Wzniesiemy kolejny raz przy pomniku Dmowskiego ogromny Krzyż, taki jak nasi ojcowie w roku 1901-szym na Giewoncie. Mamy już na to środki i zorganizowanych ludzi. Spodziewamy się że właśnie w tym korzystnym układzie dni, bo będzie to sobota, niedziela i świąteczny poniedziałek nastąpi przebudzenie narodowe, o którym wieszczy Kazimierz Świtoń.
    Mszę Świętą już obiecał, że nam odprawi Ksiądz Józef Wójcik.
    +
  • LEWICA ...
    W jakim sensie jesteś "lewicową nacjonalistką" ?

    Czy w sensie Mussoliniego ? Hitlera ? Piłsudskiego ?

    Czy chodzi o sprawy bankowości/finansów?
    Czy o interwencjonizm gospodarczy ?
    Keynesizm ?

    A może chodzi o sprawy społeczne, moralne ?

    Na czym to dokładnie polega ?

    Możesz podać jakiś link do tekstów najlepiej opisujących twoją "lewicowość" ?

    Chciałbym przy tym zauważyć, że większość nacjonalistów ma lewicowe poglądy gospodarcze. Uważają oni, że istnieje nadrzędność interesu narodu (tak, jak go oni postrzegają - moim zdaniem błędnie) nad interesem jednostki ...
  • @korwinista 22:56:37
    Korwinista, jesteś Żydem, jak tfuj mentor. Odpuść sobie beznapletku.
  • Upsss...
    Poruszyłem wrażliwą strunę :D Piana lewactwu poleciała z pyska.
  • ...
    Pewne bydlę podczas konkursu śpiewaczego powiedziało uczestnikowi śpiewającemu piosenkę patriotyczną "nie idź tą drogą", ja mówię Tobie Natalio - nie idź tą drogą. Przypomnij sobie jakie straszliwe cierpienia przeszliśmy z winy narodowych socjalistów.
  • @Ultima Thule 22:57:10
    http://njnowak.nowyekran.net/post/37297,restrukturyzacja-mojego-swiatopogladu
  • @Ultima Thule 22:57:10
    http://njnowak.tnb.pl/articles.php?cat_id=23
  • @Natalia Julia Nowak 01:26:07
    Kiedy “patriotka, nacjonalistka, eurosceptyczka i antyglobalistka” mówi o sobie, że jest SocjalDemokratką to albo szydzi z konserwatystów, albo z lewicy. Przecież to brzmi tak, jakby anioł mówił o sobie, że jest diabłem, lub odwrotnie.
    (Widzę, że Larkowski również podzielał moją opinię.)
  • @Zdzich 01:39:46
    //Robert doceniał to, że nadal jestem patriotką, nacjonalistką, eurosceptyczką i antyglobalistką. Problem polegał na tym, że w pozostałych kwestiach byłam już zdecydowanie lewicowa (zaczęłam się nawet określać mianem Narodowej SocjalDemokratki).//

    Jeśli nie jest Pani katoliczką, nie ma prawa w Polsce nazywać się patriotką, czy nacjonalistką. Jest Pani zwykłą lewaczką, jak Miller czy Kwaśniewski i jak oni ma jednego bożka Mamona.

    Polski patriotyzm był, jest i będzie katolicki.
  • ------ Pani Julio
    --zagmatwała się Pani politycznie i to bardzo / z daleka lepiej widać / -w tekście o P.Larkowskim wymieniła Pani kilka partyjnych frakcji o których 1 raz w życiu słyszę -nie to jednak jest ważne ----CEL !! zgubiła Pani CEL energia Pani rozprasza się na [ ramę do obrazu ]

    ----MA Pani OBOWIĄZEK !! i nic Pani z tego obowiązku NIE ZWOLNI --
    -
    [ Tytułowy ariokatolicyzm miał być katolicyzmem pozbawionym elementów judaistycznych. Larkowski stanowczo sprzeciwiał się ekumenizmowi i koncepcji judeochrześcijaństwa. Co z wierzeniami dawnych Słowian? Robert pisał, że nie ma nic przeciwko „umiarkowanym rodzimowiercom bez antykatolickiego fanatyzmu”. Źródło: felieton „Europejska jedność”.]

    --TESTAMENT wszak pozostawił -pytanie kto ? go będzie realizować !! już polityczne sępy rzuciły się na POLITYCZNY ŁUP --za kilka lat przeczyta Pani o przyjacielu Larkowskim , że leżał krzyżem na posadzce świątyni opatrzności bożej i modlił się o JUDEOCHRZEŚCIJAŃSTWO i umarł za sprawę !!!!! --------- JAKO 1 MĘCZENNIK

    PS. czasami trzeba wyjść z siebie ! stanąć obok i oczyma OBCEJ OSOBY zlustrować się :)) da się !! / powodzenia /
  • @circonstance 07:23:34
    --polski patriotyzm Droga Pani -MA BYĆ POLSKI !!! katolicka może być tylko wiara / TACY jak Pani polakokatolicy ZABILI !! Państwo polskie !! jesteście zwykłymi zdrajcami !!! WYROK dla ZDRAJCÓW na całym świecie BRZMI ! tak samo
  • @circonstance 07:23:34
    "Polski patriotyzm był, jest i będzie katolicki."
    Ditto!

    http://www.youtube.com/watch?v=qKv-LBmBD-M
  • @Zdzich 15:59:11
    ---MUDŻAHEDINI napadli na Polskę !! co oni chcieli od KATOLICKIEJ Polski ???
    http://www.youtube.com/watch?v=Bnvss--VIAY
  • @ninanonimowa 16:25:34
    http://www.youtube.com/watch?v=lBnNrxfdViA
  • @night rat 15:15:11
    Ten szambonurek katolem??? Nie rozśmieszaj mnie... :D Syjonista z hasbary sączący jad. Dziwię się jakim cudem ten kopista i przekręt trafił do KD. Nie rozumiem jak Iza, Ewa i Kossobor mogą go tolerować po takich wyskokach.
  • @
    Ja jestem zadziwiony tym co się tu dzisiaj dzieje. ludzie Robert Larkowski nie żyje. Dajcie spokój kłótniom chociaż tu w tym miejscu. Jest tyle innych miejsc na szermierki słowne. Dajcie spokój chociaż tu. Cześć jego pamięci. Nie zapomnę cię nigdy Robercie.
  • @Zdzich 01:39:46
    Prawdziwy narodowiec dzisiaj powinien być lewicowy, bez odwoływania się do boga. Narodowy socjalizm polski, to najlepszy system dla Polaków. Qrewski kapitalizm to mamy dzisiaj i banksterów, każdy idiota, który popiera kapitalizm, ten jest albo świadomym, albo mniej świadomym talmudystą.
    Swoją drogą, chrześcijaństwo i katolicyzm to żydowska religia...
  • Pejsbook go zabił
    Błędem twoim było Natalio namawiać go do założenia konta na pejsbooku.
    Robert wiedział doskonale, co go tam czeka, dlatego wzbraniał się tak długo przed założeniem konta na Pejsbooku. Ja do dzisiaj nie wyobrażam sobie, jak trzeźwo myślący człowiek może zakładać konta na Facebooku i Twitterze? Twitter będzie teraz sprzedawać Żydom dane o autorach tzw. "antysemickich" wpisów...
    http://www.autonom.pl/?p=6401
  • @boukun 15:42:24
    ty jesteś ten boukun czy jakis klon? zreszta, niewazne - Boże miej nas w swojej opiece, bo wariactwo wiecznie zywe jest...
  • @ninanonimowa 08:18:22
    >Robert pisał, że nie ma nic przeciwko „umiarkowanym rodzimowiercom bez antykatolickiego fanatyzmu”. <<br />
    I to był jego i współczesnych narodowców największy błąd, w czambuł popierać żydowski katolicyzm... Przecież narzucona Polakom wiara chrześcijańska, jest wiarą stricte żydowską i ma za zadanie Polaków zniewalać i trzymać w pokorze do rządzących.
  • @DelfInn 15:54:39
    Opieki to ty potrzebujesz, to fakt, specjalnej troski... A żydowskie wierzenie w boga ci nie pomoże...
  • @boukun 16:00:05
    Tak! Każdy obywatel potrzebuje opieki i troski Państwa przed Twoimi idiotyzmami! Twoje wierzenie w Nieboga nie jest rozwiązaniem. Poczytaj Kieresia, to może zrozumiesz. Choć wątpie, bo za dużo myślisz o sobie.
  • @DelfInn 16:04:11
    Nie potrzebuję nikogo czytać, ani żadnych autorytetów, sam dla siebie jestem autorytetem. I tu masz rację.
  • @boukun 16:17:51
    Kwintesencja idiotyzmu.

    http://www.pxleyes.com/blog/wp-content/uploads/rodney/5.jpg
  • Dla tępoty, mieniącej się narodowcami
    http://ruchnarodowy.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1:syjonista-artur-zawisza-&catid=1:artykuy
  • @boukun 15:56:13
    ----niestety BŁĄD !!-który MŚCI się na Polsce przez wieki !! --replay NADCHODZI !! Sendecki latający z krzyżem !! MOSSAD jak nic !!
  • ---------------------------WAŻNE !!!!!!!!!!!!!!
    http://wiernipolsce.wordpress.com/2012/05/02/blekitna-polska-kryzys-politycznego-myslenia/

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031